ankieta

Czy podoba Ci się nasza strona?

Pokaż wyniki
newsletterstatystyki
  • Odwiedziło nas: 267729 osób
  • Do końca roku: 16 dni
  • Do wakacji: 193 dni
kalendarz

Sobota, 2018-12-15

Imieniny:

Celiny, Ireneusza
kalendarz koniec
Logo BIP

O zawodzie w naszym wywiadzie nauczyciel polonista

Jesteś tu: » Strona główna - Aktualności szkolne » NASZE WYWIADY » O zawodzie w naszym wywiadzie nauczyciel polonista

O pracy nauczyciela (polonisty)…

 

          Wywiad przygotowany przez dziewczęta z klasy VI: Aleksandrę M., Aleksandrę S., Wiktorię M. i Natalię B. (Dz.). Wylosowały one nauczycielkę (J. D.-J.)  i wspólnie wybrały pytania ze swoich prac .


Dz.: Dzień dobry. Prosimy o udzielenie nam odpowiedzi na kilka pytań związanych

       z pracą nauczyciela.

       Dlaczego wybrała Pani tę pracę?

J.D.-J.: Powodów, które na taką decyzję się złożyły, było kilka. Nie będę oryginalna,   kiedy stwierdzę, że chciałam zostać nauczycielką już chyba od szkoły                                                                                                                                                                                                                                                                          

           podstawowej. Nawet często bawiłyśmy się z koleżankami w szkołę – bardzo podobała mi się rola nauczycielki. Jednak zanim nią zostałam, pracowałam w innym zawodzie, by potem dowiedzieć się, że jest wolny etat w Szkole  Podstawowej w Łukowej. I tu zaczęła się oraz skończyła moja praca  w oświacie.

Dz.: Czy ma Pani satysfakcję z tej pracy. Jeżeli tak, to co Pani ją daje?

J.D.-J.: Myślę, że każdy odczuwa satysfakcję ze swej pracy – może nie na co dzień,  ale często. W zawodzie nauczyciela cieszy udana lekcja i jej efekty, dobra  współpraca z uczniami i ich dobre wyniki. Nawet niewielkie osiągnięcia  dają dużo zadowolenia i wiarę w sens tego, co się robi. Bardzo miłym jest kontakt z rodzicami, często byłymi moimi uczniami.

Dz.: Za czym będzie Pani tęsknić, gdy odejdzie Pani z pracy?

J.D.-J.: To jest tak zwane pytanie retoryczne – nie wymaga odpowiedzi, gdyż   odpowiedź jest wiadoma. Będę tęsknić, oczywiście, za uczniami. Nawet za  tymi, którzy dawali się czasami we znaki. Tęskno będzie za nauczycielami –  koleżankami i kolegami, za innymi współpracownikami, za samą szkołą…

        A piękne widoki łukowskie zachwycają mnie nieustannie – mam je uwiecznione   na zdjęciach. Zżyłam się bardzo z Łukową i łukowianami – tak wiele lat pracy  w jednym miejscu, środowisku swoje robi.

        Trzeba podkreślić, że praca nauczyciela jest bardzo urozmaicona i nieschematyczna. Każdy dzień przynosił coś nowego, odmiennego – tego będzie też  brakować.

Dz.: Co, według Pani, jest wadą w nauczycielskim zawodzie?

J.D.-J.: Nie ma co udawać – wady są również. Zawód nie jest łatwy. Wymaga  ciągłego uczenia się, dokształcania w związku z nieustannymi zmianami  i wymaganiami. Pracy nie kończy się zamknięciem szuflady i drzwi biura   o godzinie 15.00 . Pracuje się również w domu. Trzeba przygotować się do każdej lekcji, poprawić prace domowe, wypracowania klasowe,  sprawdziany, kartkówki, dyktanda; przeczytać i opracować lektury…

 Prowadzenie dokumentacji też zabiera wiele czasu prywatnego. Nauczyciel ma coraz więcej obowiązków, materiału do realizacji   i ponosi dużą odpowiedzialność za swoich wychowanków. To zrozumiałe, ale bardzo obciążające psychicznie.

Dz.: Czy ma Pani czas na wypoczynek po pracy? Jak go Pani wykorzystuje?

J.D.-J. : Czas na taki prywatny wypoczynek mam tylko w piątek po południu   i w sobotę, bo w niedzielę żyję już tylko szkołą. Naprawdę odpoczywam  podczas dłuższych przerw w nauce – ferie, wakacje. Spędzam ten czas  z rodziną, przyjaciółmi – są to spotkania, wycieczki. Bardzo mnie wycisza i uspokaja chwila z dobrą książką lub dobry film obyczajowy. Lubię iść   do kina, do teatru.

Dz.: Jakie ma Pani zainteresowania oprócz języka polskiego?

J.D.-J. : Interesuje mnie sztuka okresu dwudziestolecia międzywojennego, biografie  znanych, wybitnych postaci (ale nie celebrytów).

Dz.: Jak Pani myśli, dlaczego niektórzy uczniowie nie lubią lekcji jęz. polskiego?

J.D.-J.: O to należałoby zapytać samych uczniów. Sądzę jednak, że po prostu   są wśród nich tacy, którzy nie lubią czytać, jeszcze bardziej nie lubią pisać, nie mają humanistycznych zdolności. Zatem nauka tego, czego się nie lubi  sprawia trudności. A to, co jest trudne dla nas, nie jest lubiane i koło się  zamyka. Od nas – nauczycieli też to zależy. Resztę, proszę, dopowiedzcie sobie same.  

Dz.: Ile czasu zajmuje Pani przygotowanie do lekcji?

J.D.-J.: Wystarczy jedno słowo - dużo. Bywa różnie, ale średnio od 3 do 5 godzin.

Dz.: Na pewno w ciągu tych wszystkich lat wydarzyło się wiele zabawnych szkolnych   sytuacji – czy mogłaby Pani opowiedzieć jedną z nich?

J.D.-J. :  Wiele takich sytuacji miało miejsce. Trudno je teraz sobie przypomnieć, ale   może jedna króciutka… Wycieczka do Krakowa. Jesteśmy na dziedzińcu  królewskiego zamku na Wawelu, gdy jeden z uczniów głośno pyta: „A gdzie jest  ten Wawel?”

Dz.: Dziękujemy bardzo za poświęcony nam czas i życzymy wytrwałości w pracy z uczniami.

J.D.-J.: Ja również dziękuję.

Strona głównaPoleć nasLista mailingowaNapisz do nas