ankieta

Czy podoba Ci się nasza strona?

Pokaż wyniki
newsletterstatystyki
  • Odwiedziło nas: 249158 osób
  • Do końca roku: 132 dni
  • Do wakacji: -60 dni
kalendarz

Wtorek, 2018-08-21

Imieniny:

Franciszka, Kazimiery
kalendarz koniec
Logo BIP

Wycieczka Kraków

Jesteś tu: » Strona główna - Aktualności szkolne » Wycieczka Kraków

Wycieczka Kraków

W KRÓLEWSKIM KRAKOWIE . . .
   
          Większość uczestników wycieczki po raz pierwszy w Krakowie, większość po raz pierwszy pociągiem!

Klasa III i IV w komplecie z trzema paniami - opiekunkami ( p. H. Stawarska, p. J. Drwięga-Janik, p. M. Bryła-Bogacz)zwiedziła w piątek (14.06.2013) Muzeum Historyczne - Podziemia Rynku, Katedrę Królewską na Wawelu i kościół Mariacki.
Wycieczka dość nietypowa ze względu na środek transportu - pociąg.          W jedną stronę (tam) jechaliśmy 2 godziny, w drugą (z powrotem) - 3 godziny, zatem w drodze 5 godzin. Przekonaliśmy się, że kolej to nie najdroższy, ale nie najszybszy sposób podróżowania.
         Rynek, a tym samym Kraków, "odkrył" przed nami swoją historię. Podziemna ekspozycja to skarbiec wiedzy o średniowiecznym mieście,      o jego dziejach - ludziach, którzy na co dzień tworzyli historię. Największe w Europie podziemne muzeum (wg pana przewodnika) prezentuje               w nowoczesny, multimedialny sposób swą wystawę.
Jednak skorzystać z tych wszystkich możliwości   nie sposób w czasie wyznaczonym dla grupy, dlatego warto wybrać się na indywidualne, rodzinne zwiedzanie i "dotknąć" wszystkiego, co nas zainteresuje.
         Na Wawelu zwiedziliśmy Katedrę Królewską, krypty z sarkofagami królów, wodzów. wieszczów narodowych i pary prezydenckiej (p.p. Kaczyńskich) oraz weszliśmy po stromych schodach na dzwonnicę,          by dotknąć serca wielkiego Dzwonu Zygmunta. Nie każdy mógł dosięgnąć, więc trzeba było niektórych podnosić (uff!).
         Nie wystarczyło nam już czasu, by obejrzeć smoka wawelskiego          i spróbować krakowskich lodów - niestety. Pociąg nie mógł na nas czekać!  A jednak... Na dworcu okazało się, że to my musieliśmy czekać! Już na początkowej stacji pociąg był opóźniony 15 minut, a na trasie zwiększył jeszcze swoje opóźnienie. Mimo to humory nas nie opuszczały,   a zmęczenie jakoś dziwnie szybko minęło.
       Sądzimy, że dalszy ciąg zwiedzania królewskiego miasta nastąpi   w którejś z kolejnych klas. Można o tym pomyśleć...


Zapraszamy do galerii

Strona głównaPoleć nasLista mailingowaNapisz do nas